wg Nessy- blues, brytyjski rock i odrobina zdrowego lekkiego rocka   Hozier – Głos z duszą. Tak krótko mogę podsumować dotychczasową twórczość Irlandczyka. Zaczęło się od „Take Me To Church”, które w pewnym momencie leciało dosłownie wszędzie. Zapewne macie już odruch wymiotny, kiedy to słyszycie, prawda? Ja też jestem tym kawałkiem solidnie wymęczona. Jednak Hozier…