José González - Vestiges & Claws

Recenzja: José González – „Vestiges & Claws”

Muzykę José Gonzáleza charakteryzuje stabilność. Sięgając po każdą z jego trzech płyt możemy spodziewać się podobnych niemal intymnych folkowych brzmień. Artysta wręcz natrętnie swą muzyką sugeruje by na chwilę się zatrzymać, otworzyć butelkę z dobrym, białym winem i zatracić się w jego muzyce. Popularność zdobył dzięki debiutanckiej płycie „Veneer” i singlowi „Heartbeats” użytym w jednej z moich ulubionych reklam :)

16 lutego ukazał się nowy album tego szwedzkiego wokalisty „Vestiges & Claws”. Dzięki uprzejmości José nagrania zostały udostępnione w intrenecie kilka dni wcześniej. Wszystkie utwory z płyty zostały w całości nagrane i wyprodukowane przez muzyka.

Nowa płyta Gonzáleza jest odejściem od mocnych, gitarowych, określanych niekiedy jako „argentyńskie” brzmień na rzecz czystego folku. Muzyk delikatnie szarpie struny swej gitary i skrywa w swych utworach niezwykłe, melancholijne historie. Momentami mam wrażenie, że w utworach z tej płyty jestem w stanie usłyszeć dźwięki jednoznacznie kojarzące się ze Skandynawią. Ich surowość i stylistyczna spójność przypominają północno- europejski klimat. Biorąc pod uwagę próbę przedstawienia w poprzedniej płycie swych argentyńskich korzeni odnoszę wrażenie, że González świadomie pragnie zaprezentować swym słuchaczom kolejne skrawki swego życiorysu.

„Every Age” jest jednym z utworów, które mocniej przykuły moja uwagę. Tekst piosenki opowiadający w pięknych słowach o wartości ludzkiego życia bardzo mnie poruszył. W szczególności fragment :

Make the best of this short-lived stay?

Take this seed, take this spade
Take this dream of a better day
Take your time, build a home
Build a place where we all can belong

Najlepiej wykorzystać krótki bieg życia?

Bierz te nasiona, bierz tę łopatę
Zabierz ten sen o lepszym dniu
Nie śpiesz się, wybuduj dom
Zbuduj miejsce gdzie wszyscy możemy należeć

Obecnie już nie tak często ludzie zwracają uwagę na słowa piosenek. Nad muzyką José należy się zatrzymać, na chwilę skupić się, zadumać…

Z kolei „Leaf Off/ The Cave”  to jeden z bardziej dynamicznych utworów na albumie. Obok „Every Age” był jednym z singli promujących album „Vestiges & Claws”.  Gitara wspierana jest przez rytmiczne klaśnięcia dłoni, a refren wyśpiewywany jest wraz z kilkoma innymi głosami.

Fani surowego folku nie powinni czuć się rozczarowani nowym albumem José Gonzáleza. Jego teksty są bardzo dojrzałe, a melodie – delikatne i subtelne. Płyta na swój sposób niczym nie zaskakuje, jest to ciągle stary dobry José, z tym samym zmysłowym głosem.

Nie była to dla mnie łatwa do napisania recenzja. Tego typu muzyki nie słucham na co dzień, więc wsłuchanie się w nią wymagało ode mnie dużo czasu i cierpliwości. Moja praca została nagrodzona docenieniem artysty, który choć tworzy utwory pakowane przeze mnie – czasem zbyt pochopnie – do wora o nazwie „smęty”, to potrafi też chwycić za serce zwykłym pięknem tego, o czym mówi w swoich piosenkach.

Jestem również bardzo ciekawa odbiorem muzyki José Gonzáleza na żywo – czy jest w stanie przekazać emocje ukryte za dźwiękami?